WSTĘP

ObrazekTechnologie informacyjne wkraczają do naszego życia codziennego. Ich rozpowszechnianie dotyczy także - a może przede wszystkim obszaru edukacji. Wizja szkoły przyszłości, w której przed każdym uczniem stoi monitor, a prace domowe i lektury w postaci binarnych zbiorów przynoszone są na dyskach, może spełnić się już w najbliższej przyszłości. Taka perspektywa wydaje się być jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Możemy się spodziewać ciekawszych, bardziej radykalnych rozwiązań - np.: nauczania na odległość, systemu w którym tradycyjna sala zastąpiona będzie nowym obszarem edukacji. Sieć oraz domowy komputer sprzężony z kamerą wideo pozwoli nauczycielowi z domu, z za biurka nauczać i kontrolować swoich podopiecznych rozsianych po punktach odbioru informacji. Czy to tylko wizja rodem z literatury science fiction? Być może, jednak faktem jest, że coraz nowsze i bardziej zaawansowane technologicznie rozwiązania znajdują coraz częściej zastosowanie w życiu codziennym, a tym samym ich pojawienie się w szkolnictwie jest nieuniknione. Te zamiany w naszym otoczeniu generowane są przez technologię informatyczną szeroko pojętą. Komputery na dobre zagościły w naszym życiu. Na początku lat siedemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych powstała militarna sieć ARPANET, która niespodziewanie przekształciła się w globalne medium. Stało się tak głównie dzięki pracownikom i studentom amerykańskich uczelni. Następnie przy ich współpracy powstał protokół TCP/IP, na którym opiera się cała struktura dzisiejszego Internetu.

ObrazekW Polsce również środowiska akademickie najbardziej przyczyniły się do popularyzacji Sieci. Przysłowiowego "bakcyla" szybko połknęła młodzież, która dostrzegła potencjał i możliwości technicznych nowinek. Wzrost popularności i zainteresowania Internetem szedł w parze z jego ekspansją, która nieuchronnie musiała objąć szkoły średnie, aby dotrzeć także do podstawówek. Dużą rolę w rozpowszechnianiu Internetu w szkołach spełniły inicjatywy takie jak "Internet dla szkół" - zainicjowane przez naukowców z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. W 1994 roku rozpoczęto prace nad ułatwieniem taniego dostępu do Internetu polskim szkołom średnim. 9 marca 1995 roku nastąpiło oficjalne otwarcie programu, poprzez podłączenie do sieci siedemnastu szkół w czterech miastach. Pomysł opierał się na niezbyt szybkich modemach i 10 darmowych godzinach sufrowania w tygodniu. Jednak wystarczył do zainicjowania zmian w szkołach, uświadamiając potrzebę rozwoju - zarówno infrastruktury jak i umiejętności. Jednak pomimo upływu lat i stale polepszającym się warunkom dostępu nauczycieli i uczniów do komputerów oraz sieci nadal w wielu przypadkach Internet ciągle jest traktowany jako ciekawostka. Rzadko jest to medium edukacyjne, częściej forma zabawy, na której się poprzestaje. Przyczyn nie pełnego wykorzystania możliwości połączenia z globalną wioską jest wiele. Jednak do najpoważniejszych należy niski stopień przygotowania kadr. Dlatego obecnie szczególna rola spoczywa na takich placówkach oświatowych, które kształcą przyszłych pedagogów.



Powrót do spisu treści